Zaczynam pisać opowiadanie o Hogwarcie, nie będzie to związane z fabułą, postacie będą mieć inne charaktery, bo ich nie znam i doklejam sobie 2 osóbki. Jedna postać jest wzorowana na Jęczącej Marcie w połączeniu z Zebrą i Żelkiem, pozdrawiam serdecznie wymienione wyżej osoby. Prolog będzie niedługo.
Informacje z wyjazdu.
Kiedy wyjeżdżaliśmy było gorąco, po paru godzinach nawet samochód protestował, stawaliśmy i otwieraliśmy maskę co drugi parking, ale w końcu już nie dawał biedaczek rady, i czekaliśmy dwie godziny na holowanie. Przyjechali około północy. Holowali nas tak z trzy godziny. Gdy dotarliśmy na Kaszuby, do znajomego taty, który ma zoo i tak mieszkaliśmy w jego domu dwa dni. Dwie ary na brzozie to niecodzienny widok. Można tam głaskać zwierzaki. Najlepszy był legwan, najpierw miał taką groźną minę, a jak przewodnik go pogłaskał, to zrobił się tulaśny. Miałam pająka na ręce, ale mi uciekł. Mama boi się pająków, a pająki boją się mnie. Wczoraj dojechaliśmy nad morze, nie wiem gdzie dokładniej jesteśmy, a ja, zamiast siedzieć na dworze, piszę posty, tylko dla was.
Mieszkamy w domku, który wygląda jak przyczepa bez kół i jest mały. Bałtyk jest zimny ( odkryłam Amerykę! ) i fale są małe ( życie... ).
Do napisania!
~Neko
Kto pisał? Bo podpisu nie widzę >.< ~Unicorn
OdpowiedzUsuń