trwa inicjalizacja, prosze czekac...mieszkanie dla młodych

sobota, 29 sierpnia 2015

Prolog.

Witajcie!
Dzisiaj dodam beznadziejny prolog, beznadziejnego opowiadania. Usunęła bym je, ale obiecałam komuś, że to wstawię.
Razem z Marceliną wracaliśmy z kina, film był świetny. Marcysia co chwilę piszczała, jak to ona na horrorach. Gdy wyszliśmy z kina, dalej się trzęsła, usiedliśmy na ławce. Nie było nikogo, niebo rozświetlały gwiazdy i księżyc w pełni. W oddali słychać było rozpędzone samochody.
-Będziesz mnie chronił? Już zawsze?-Spytała. Myślałem, że żartuje, ale gdy zobaczyłem jej poważną minę, wiedziałem, że chce, żebym złożył przysięgę. A ja takowych zawsze dotrzymuję.
-Przysięgam, że będę cię chronić. Po wieki wieków. Za życia i po nim. Już zawsze.-Obiecałem, z poważną miną.
-Dziękuję.-Powiedziała i ze łzami wtuliła się w moją bluzę.
-Ej, dlaczego płaczesz?-Zmartwiłem się, bo choć to moja przyjaciółka, znam ją lepiej od swojej rodziny, ale ona chyba też się do niej zalicza.
-To ze szczęścia... Bardzo mi na tobie zależy, czuje się, jakbyś był moim starszym bratem, którego nigdy nie miałam.-To prawda, ma same siostry, ale żeby płakać ze szczęścia? Nigdy mi się to nie zdarzyło.
-A ja czuje się, jakbyś była moją małą, słodką, wnerwiającą siostrzyczką.-Jestem jedynakiem i mamy tyle samo lat, nie wiem jak to się dzieje, ale czuje się, jakby była młodsza.
-Idziemy? Robi się zimno...-Na wieść, że marznie, zdjąłem swoją bluzę i założyłem jej ją przez głowę. Wyglądała uroczo w za dużej bluzie.
-Więc w drogę!-Krzyknąłem ze śmiechem.
Szliśmy tak dłuższą chwilę i zatrzymaliśmy się przed przejściem. Rozglądam się, nic nie jedzie, więc przechodzimy przez pasy. Później jedyne co pamiętam, to klakson ciężarówki, krzyk Marcysi, ciemność i ogromny ból.
Po paru sekundach, może minutach, a może godzinach, usłyszałem wycie syren policyjnych i karetek. Poczułem, że coś mnie podnosi, co wywołało jeszcze większy ból. Chciałem dać im znak, że żyję, ale nie mogłem się ruszać. Martwiło mnie jedno. Co z Marceliną? Po chwili odpłynąłem już całkiem. Nagle poczułem dziwny spokój, o nic się nie martwiłem i zrobiło się jakoś jasno.
Zauważyłem dziwną postać.
 
 
 
 
   ~Neko
 
 


1 komentarz:

  1. Daj więcej ja chcieć więcej to takie ciekawe i nie obchodzi mnie ze tylko w soboty >.< to ma być wstawione dzisiaj nawet creepypasty może nie być ale musi być to opowiadanie >.< bo będzie foch for ever >.<
    ~Martika ;3
    ~Phone Girl <3
    ~Jęcząca Marta ;3

    OdpowiedzUsuń